Archiwum kategorii: Ameryka

Miłość w czasach głodu i ludobójstwa

Bartosz Hlebowicz

Ameryka unurzana we krwi i pogrążona w chaosie. Dni bez końca Sebastiana Barry’ego to rozrachunek z ponurą historią Stanów Zjednoczonych i delikatna opowieść o miłości.

Czytaj dalej

Reklamy

Czy prawdziwych brujos już nie ma?

„Nowe Książki” (12/2018)

Meksyk w reportażach żyjącej tam Oli Synowiec jawi się jako nieustanny spektakl dziwności, wymyślonych tradycji i sponsorowanej przez państwo zdegenerowanej, skomercjalizowanej wersji ludowej duchowości.

Czytaj dalej

Z dziejów amerykańskiej pogardy

szyb nafotwy

Szyb naftowy na północ od Pawhuska – jeden z setek w okolicy.

27 maja 1921 roku w krzakach na obrzeżach miasteczka Pawhuska w Oklahomie znaleziono gnijące zwłoki mężczyzny. Tego samego dnia nad strumieniem w okolicach Fairfax, czterdzieści kilometrów na zachód od Pawhuska, natrafiono na rozkładające się, spuchnięte zwłoki kobiety. Twarzy ofiar nie sposób było zidentyfikować, bo nic z nich nie zostało. Obie ofiary zabito strzałami w głowę. Obie należały do ludu Osedżów, były spokrewnione, a zbrodni dokonano w indiańskim rezerwacie. Niecałe dwa miesiące później zmarła matka zamordowanej kobiety. Najprawdopodobniej została otruta.

Czytaj dalej

Z dziejów dumnych łupieżców

Edwin Sweeney, „Apacze”, recenzja w „Nowych Książkach” 5/2018.

Bartosz Hlebowicz Czytaj dalej

Piekło na ziemi proroków

Bartosz Hlebowicz

Zasługą di Giovanni jest sugestywny opis wojny jako nigdy nie kończącego się oczekiwania, odmierzanego wypalanymi papierosami i regularnymi nalotami helikopterów z bombami beczkowymi; a także uchwycenie momentów, w których z zabójczą prędkością normalność przeistacza się w nienormalność, sąsiedzi zamieniają się we wrogów, a pokój w wojnę.

Czytaj dalej

Swojska Ameryka

Prowadzone „na luzie” zapiski Zbigniewa Białasa, anglisty z Sosnowca, z pobytu na amerykańskiej prowincji i podróży przez połowę Stanów. Zero sztucznego zachwytu Ameryką, ale na szczęście brak też przemądrzałej krytyki.

Czytaj dalej

Dzidiana Solska. Odeszła krakowska legenda

„Była jak kakadu, rajski ptak. Zwłaszcza w stanie wojennym wyróżniała się bardzo na tle szarych ludzi”.

skrotowa

Zmarła Dzidiana Solska, modelka i wróżka z Krakowa, jeden ze znaków rozpoznawczych miasta (kto jej nie spotkał pod Sukiennicami albo w którejś z knajp, jak przepowiadała przyszłość?), niestrudzenie snująca legendy o samej sobie. Osiemnaście lat temu ugościła mnie i przez kilka dni wędrowaliśmy razem po ulicach, barach i różnych firmach Krakowa, dzięki czemu mogłem obserwować ją w akcji i napisać o niej reportaż. Poznałem też Józefa, jej nieodłącznego towarzysza i szofera. Nie wiem, co się z nim dziś dzieje.

Wyciągam ten stary tekst i z wielką przyjemnością odczytuję opowieści pani Solskiej. Wielu z nich już nie pamiętałem. Czytaj dalej