Co po Bullerbyn?

moralisci_spotkanie_IKM-1024x576

Problemem nie jest „czy” przyjmować obcych, lecz „jak” – strażacy ratują ludzi z pożaru, nie pytając o ich historię.

[fragment recenzji] Katarzyna Tubylewicz, Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie, Wielka Litera, Warszawa 2017. Cała recenzja w miesięczniku NOWE KSIĄŻKI 11/ 2017.

Czytaj dalej

Reklamy

Smutek włoskiej prawicy: Włochów, którzy wzbudzaliby postrach, ze świeczką szukać

Bartosz Hlebowicz

Drużyna włoska 2017. GETTY IMAGES

Włosi najpierw przegrali (0-1), a potem zremisowali (0-0) ze Szwedami, w rezultacie czego nie pojadą na przyszłoroczne mistrzostwa świata do Rosji. Rozpacz, koniec świata, sądząc po reakcjach znajomych i polityków.

„- Co będziemy robić latem? Zaszyjemy się gdzieś i będziemy ćpać z nudów?” – znajomy cytuje smsa, którego otrzymał od kolegi zaraz po drugim meczu. Wyjaśnia. – Wiesz, brak Włochów na mistrzostwach to pół biedy, ale stało się już tradycją, że latem, podczas mistrzostw, zbieramy się z kuplami, by pobyć razem i wspólnie pokomentować mecze.

Jak się wydaje, włoska klęska narodowa w postaci utraty jednego gola w ciągu 180 minut zabawy z piłką jeszcze większe zmartwienie wzbudza wśród polityków prawicy. Giorgia Meloni, prezeska Fratelli d’Italia, partii o dumnych tradycjach faszystowskich, tak oto napisała na facebooku:

„W sporcie, jak w każdej innej sferze, jeżeli stawiasz wyłącznie na obcokrajowców i pomijasz Włochów, musisz ponosić konsekwencje”.

A Matteo Salvini, szef Ligi Północnej, fan i naśladowca Donalda Trumpa, napisał na twitterze:

„Zbyt wielu obcokrajowców na boisku, od młodzików po Serie A, i oto rezultat. #POWSTRZYMAć INWAZJĘ, więcej miejsca dla włoskich chłopców, także na boiskach”.

(Ten sam Salvini dwa lata temu wsławił się innym idiotycznym wpisem na twitterze, w którym w żartobliwy – poziom żartu skrojony na gusta wyborców Salviniego – sposób skrytykował pochodzącego z Ghany piłkarza Sulleya Muntariego za rzekomo zły występ w meczu ligowym. Muntari gra, a w każdym razie wtedy grał w AC Milan. Salvini napisał: „Imigranci, którzy dobrze pracują, są tu mile widziani. A zatem Muntari może wrócić do swego domu”.)

Po przegranej Włochów ze Szwedami w pierwszym meczu, Sandro Pochesci, trener drugoligowej drużyny Ternana, rozemocjonowany wybuchnął:

Nie dość, że przegraliśmy z drużyną złożoną z uchodźców, to zebraliśmy baty. Co to? Staliśmy się wszyscy paniczykami? Piłka włoska się skończyła. Oto, co się dzieje, gdy ściągamy do Włoch tych wszystkich obcokrajowców: nie ma choćby jednego Włocha, który wzbudzałby postrach”.

Owszem, cieszy wspólnota myśli między luminarzami prawicy i sportu w tym kraju, ale pozostaje jedna wątpliwość. Skoro „drużyna uchodźców” dała baty Włochom, to może problem nie polega na tym, że w squadra azzurra jest ich zbyt wielu, lecz wręcz przeciwnie: może powinno ich być więcej?

 

p.s. I tylko Buffona szkoda…

Włochy. Morze pochłonęło 26 dziewcząt

Bartosz Hlebowicz, 8.11.2017

26 dziewcząt. Wszystkie w wieku 14-18 lat. Prawdopodobnie wszystkie pochodziły z Nigerii. Zginęły na morzu w zeszły weekend.

Czytaj dalej

Włoscy żołnierze Putina. Neofaszyści na ukraińskim froncie

Bartosz Hlebowicz

Andrea Palmeri na profilu fb. Źródło: www.stopfake.org

Włoscy neofaszyści chwalą Władimira Putina i ruszają na bój o wielką nacjonalistyczną Rosję. Zdarza się, że szeregi „obrońców Donbasu” zasilają też radykałowie z lewicy.

Czytaj dalej

Tropiciel ulotnych skarbów

Bartosz Hlebowicz

Środa byłby złym przewodnikiem dla turystów, bo jego książki nie są budowane według logiki geografii, lecz swobodnej refleksji. Który turysta wybrałby się w ogóle do Czeczenii albo zadawał z Czeczenami w Polsce? Albo kto wybierałby się do Maroka, żeby przesiedzieć przez godzinę w na wpół pustym barze w jakiejś zapomnianej miejscowości, delektować się sztuką przelewania świeżo zaparzonej herbaty z miętą z jednej szklaneczki do drugiej?

Czytaj dalej

Piekło na ziemi proroków

Bartosz Hlebowicz

Zasługą di Giovanni jest sugestywny opis wojny jako nigdy nie kończącego się oczekiwania, odmierzanego wypalanymi papierosami i regularnymi nalotami helikopterów z bombami beczkowymi; a także uchwycenie momentów, w których z zabójczą prędkością normalność przeistacza się w nienormalność, sąsiedzi zamieniają się we wrogów, a pokój w wojnę.

Czytaj dalej

Imigranci. Szef austriackiego rządu przeprasza Włochy

Bartosz Hlebowicz

Christian Kern, premier Austrii, © Wikipedia

– Wiedeń musi uważać, żeby nie skończyć w tej samej grupie co Viktor Orbán i Liga Północna – powiedział kanclerz Austrii Christian Kern dla gazety “Presse am Sonntag”, relacjonując swoją rozmowę telefoniczną z premierem Włoch Paolo Gentilonim.

Czytaj dalej