30 października: ponad 31 tys. zakażeń, wyczerpują się miejsca w szpitalach

Florencja, X 2020, fot. BH

Włochy: wzrost zakażeń we wszystkich regionach

„Cały kraj pogrążony jest w epidemii, nie ma regionu, w którym nie następowałby wzrost zakażeń. Potrzebne są kolejne obostrzenia”.

Dzisiaj nowy rekord zakażeń: ponad 31 tys. Wczoraj było ich niecałe 27 tys., co również było najwyższą liczbą od początku maja, a więc od pierwszej fali epidemii. Dzisiaj wprawdzie wykonano więcej testów (215 tys., podczas gdy wczoraj 201 tys.), ale o tym, że sytuacja się pogarsza świadczy stosunek liczby pozytywnych wyników wymazów do liczby testów. Dzisiaj to aż 14,4 proc., czyli co siódma osoba spośród poddających się testom. Jeszcze we czwartek stosunek ten wynosił 13,3 proc., we środę i wtorek 12,5 proc. W poniedziałek był nieco wyższy niż w następnych dniach (13,6 proc.), ale nadal niższy od piątkowego.

Szybko przybywa zajętych miejsc na zwykłych oddziałach dla pacjentów z koronawirusów, mniej więcej tysiąc dziennie, tak samo dzisiaj. W sumie już 17 tys. coraz gorzej na OIOM-ach – dzisiaj 95 kolejnych pacjentów – łącznie jest ich  ponad 1,7 tys. To oznacza, że większość regionów zbliżyła się do uważanej za jeszcze bezpieczną granicy 30 proc. miejsc dla covidowców na oddziałach terapii intensywnej, a osiem regionów już ją przekroczyło. Te regiony to Lombardia, Umbria, Marche, Toskania, Emilia-Romania, Abruzja, Kalabria i Kampania. Innymi słowy, w tych regionach pacjenci z COVIDem zajmują już łóżka na OIOM-ach przeznaczone dla osób cierpiących na inne ciężkie choroby. Umbria przekroczyła aż o 40 proc. ten 30-procentowy próg. Fatalnie jest w Kampanii, gdzie liczba pacjentów z COVIDEM na OIOM-ach przekroczyła dopuszczalny próg, a mimo to nie wykorzystywane są tam wszystkie przewidziane dla covidowców łóżka. Ma to związek z fatalną organizacją opieki medycznej w tym regionie i klapą, jaką skończyła się konstrukcja dodatkowych szpitali, które miały odciążyć region w drugiej fazie ataku epidemii. Mimo to prezydent regionu Vincenzo De Luca ma czelność obwiniać o dramatyczną sytuację rząd (mówi o „fatalnych opóźnieniach rządowych”). Od poniedziałku De Luca zarządził zamknięcie żłobków i przedszkoli (szkoły zamknął już 2 tygodnie wcześniej).

Wskaźnik Rt w Lombardii i Piemoncie przekroczył 2, czyli w tych regionach jeden „pozytywny” zaraża średnio dwie osoby. Jeden z czołowych wirologów we Włoszech, Andrea Crisanti, twierdzi, że Lombardię należało otoczyć kordonem sanitarnym co najmniej 10 dni temu. Średnia w całym kraju również jest niepokojąca, bo przekroczyła 1,7.

Najwięcej nowych zakażeń odnotowano w Lombardii – prawie 9 tys. W Kampanii i Wenecji Euganejskiej ponad 3 tys., w Toskanii i Piemoncie ponad 2,7 tys.

Silvio Brusaferro, szef  Narodowego Instytutu Zdrowia (ISS), informuje: epidemia w naszym kraju rośnie bardzo szybko, Włochy mają już 280 zakażeń na 100 tys. mieszkańców. cały kraj pogrążony jest w epidemii, nie ma regionu, w którym nie następowałby wzrost zakażeń. Potrzebne są kolejne obostrzenia”.

Mario Balzanelli, szef pogotowia ratunkowego we Włoszech (numer 118) ocenia, że „w porównaniu z pierwszą fazą epidemii liczba osób zakażonych z objawami wzrosła drastycznie”. Chodzi zarówno o pacjentów „z ostrą niewydolnością oddechową średniego stopnia, jak i z śródmiąższowym zapaleniem płuc”. „Z tego powodu w dramatycznej sytuacji znajdują się oddziały terapii subintensywnej i szpitalne oddziały ratunkowe. A my jesteśmy dopiero na początku sezonu zimowego: rozpaczliwie potrzebne jest natychmiastowe wzmocnienie pierwszej linii interwencji”.

 

Otagowane:, , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: