Archiwa tagu: Marcin Kącki

Mój białostocki Dzień Pamięci

Bartosz Hlebowicz

O MIEŚCIE WZNIESIONYM NA ZAPOMNIENIU

 

rajzner-losyBez dzieła Rajznera i napisanej dwa lata później książki Kąckiego (a także np. publikacji Tomasza Wiśniewskiego) nie jest możliwa edukacja o współczesnej historii Białegostoku. Bez nich pozostaje nam tylko prymitywna ideologia dumy, chociaż cholera wie, z czego mielibyśmy być dumni. Z umiejętności zapadania w amnezję na kilka pokoleń?

Czytaj dalej

Jak to się robi w Białymstoku

kacki_short

Nie pomogła msza w bazylice, nie pomogła interwencja zaprzyjaźnionych nacjonalistów z Poznania, którzy pod teatrem wyrazili swoją fachową opinię o przedstawieniu, nie pomogły protesty lokalnych prawicowych polityków. Spektakl w w białostockim Teatrze Dramatycznym, oparty na wstrząsającej książce Marcina Kąckiego Białystok. Biała siła, czarna pamięć i wyreżyserowany przez Piotra Ratajczaka, był grany i – co nieczęsto zdarza się teatrowi z Białegostoku – obsypywany nagrodami.

Czytaj dalej

Miasto bezprawia

bialystok_kackiJest takie miasto w Polsce, w którym istnieje Stowarzyszenie Czcicieli Miłosierdzia Bożego, Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, Fundacja Obowiązek Polski. Miasto, w którym organizuje się Kongresy Miłosierdzia oraz konferencje „dni godności życia”. W stołówce Sądu można wziąć z regału gazetkę Leszka Bubla, a w niej przejrzeć „Listę najgorszych Żydów 2014” albo przeczytać artykuł „Talmud: studnia żydowskiego przemysłu porno – gdy dzieci gwałcą dzieci”. Na grobach zmarłych maluje się swastyki, a ciemnoskórym mieszkańcom pluje się w twarz i podpala domy. Policja przez lata nie potrafi znaleźć bandytów, choć całe miasto wie, kim są. Miasto, w którym pani profesor, pracownica Uniwersytetu Medycznego, przy użyciu mikroskopu rozpoznaje w zabrudzonej hostii kawałek serca Jezusa Chrystusa. To Białystok – miasto pełne cudów. Moje miasto.

Czytaj dalej