Kronika włoska, 15 października

Prezydent Kampanii Vincenzo De Luca wprowadził rozporządzenie: od piątku 16 października do 30 października zamknięte będą szkoły i uniwersytety (wyjątkiem zajęcia dla studentów pierwszego roku), lekcje mają być prowadzone online; zakazane są wszelkie przyjęcia i uroczystości, świeckie i religijne, zarówno pod gołym niebem, jak i w pomieszczeniach zamkniętych, zarówno w miejscach publicznych, jak i w domach; zamknięte będą wszelkie ośrodki rekreacyjne; restauracje: zakaz sprzedaży na wynos po 21. De Luca już kilka dni temu zapowiadał, że jeśli liczba zakażonych w ciągu dnia sięgnie tysiąca, wprowadzi lockdown w regionie.

– Decyzja błędna, zupełne nieporozumienie. W Kampanii 0,75 proc. uczniów jest zakażonych, i z pewnością nie zarazili się w szkołach. Średnia w całych Włoszech jest wyższa – 0,80 proc. – skomentowała min. edukacji Lucia Azzolina.

W różnych miejscach Kampanii już wcześniej wprowadzono mini-lockdowny. Jednym z nich jest Arzano pod Neapolem, gdzie odnotowano 200 przypadków infekcji. Komisarz zarządzający miastem (w zeszłym roku władze gminy zostały rozwiązane z powodu infiltracji mafijnej) zarządził zamknięcie większości sklepów, szkół, klubów sportowych i ośrodków dla starszych do 23 października. Dzisiaj właścicieli sklepów – w proteście – zablokowali główną drogę w Arzano.


Dolina Aosty: prokuratura  wniosła o ukaranie chirurga mandatem w wysokości 5 tys. euro za to, że, będąc nosicielem koronawirusa, przeprowadził w kwietniu operację. Chodziło o operację tętniaka tętnicy śledzionowej u 60-letniej pacjentki. Prokuratura takich samych kar chce dla szefa lokalnej służby zdrowia oraz osoby odpowiadającej za przyjmowanie zgłoszeń. Lekarze bronią się: zakażony chirurg był jedynym, który tego dnia mógł przeprowadzić operację, został przywieziony i odwieziony do domu, gdzie przebywał w izolacji, szpitalną karetkę, a przede wszystkim uratował pacjentce życie. – Nie miał objawów – tłumaczy szef służby zdrowia w Aoście. – Ale nawet gdyby miał, i tak pozwoliłbym lekarzowi na operację.


Wieczorem Wielka Brytania dodała Włochy, Watykan i San Marino do listy państw, których obywatele podróżujący na wyspy muszą przejść 2-tyg. kwarantannę.


Zmarła Jole Santelli, prezydent regionu Kalabria (wybory wygrała w styczniu 2020, objęła urząd 15 lutego). Miała niespełna 52 lata, była członkinią Forza Italia Berlusconiego i pierwszą kobietą rządzącą Kalabrią. Od dłuższego czasu chorowała na raka. Bezpośrednią przyczyną śmierci był prawdopodobnie atak serca. Santelli zasłynęła odtańczeniem przed kamerami tarantelli po tym, jak dowiedziała się o zwycięstwie w wyborach, a także podważaniem rządowych restrykcji w pierwszej fazie walki z koronawirusem. W czasie wakacji reklamowała Kalabrię jako raj dla turystów: „Przyjeżdżajcie tutaj, jedyne, co wam tutaj grozi, to obżarstwo”. Zmarła w nocy – znalazła ją martwą w łóżku jej siostra. Kilka miesięcy temu mówiła: „Kiedy atak na twoje życie jest tak gwałtowny, kiedy ból fizyczny staje się tak wielki, że nie można go znieść, wtedy masz dwa sposoby: przygnębiać się i dać się ponieść prądowi, pozwolić, żeby to wybrał twoje przeznaczenie. Albo zmusić się do działania, skoncentrować i przede wszystkim buntować się. Kiedy Silvio Berlusconi zaproponował mi kandydaturę, podziękowałam mu, ale poprosiłam o dwie minuty na zastanowienie. Zadzwoniłam do mojego onkologa i zapytałam, czy mogę kandydować. Czy dam radę wypełnić pięcioletni mandat? Lekarz odpowiedział: „Nie tylko może pani kandydować, ale mam nadzieję, że mogę być pani konsultantem w latach prezydencji”. Niestety, lekarz się mylił.

Teraz regionem będzie rządził zastępca Santelli, Antonio Spirli z Ligi Matteo Salviniego, znany z deklaracji przeciw poprawnemu politycznie słownictwu („Nigdy w życiu nie zamierzam przestać używać słów „ciota”, „pedał” czy „czarnuch”). Zdeklarowany katolik.


Zakażeni koronawirusem: Federica Pellegrini, znakomita włoska pływaczka, Valentino Rossi, włoski motocyklista. 89 kajakarzy kadry narodowej kajakarzy na 10-dniowej kwarantannie – po tym, jak okazało się, że dwóch z nich powróciło z zakażeniem koronawirusem z Mistrzostw Europy rozgrywanych w Poznaniu.


We czwartek, podsumowując jeszcze środowe statystyki (7,3 tys. zakażeń), mikrobiolog Andrea Crisanti powiedział w „La Stampie”: – Matko boska, co za katastrofa. Krzywa zakażeń jeszcze wzrośnie. Wirus będzie nieuchronnie przechodził z młodych na starych, a to oznacza wzrost liczby osób hospitalizowanych. A więc niestety i zgonów. W przypadku każdego nowego zakażonego należałoby średnio zidentyfikować 15-20 osób, z którymi był w kontakcie. Skoro nowych przypadków mieliśmy ponad 7 tys. w ciągu jednego dnia, powinniśmy być w stanie odnaleźć i izolować w domach ok. 140 tys. osób. Tymczasem na kwarantannę skierowaliśmy tego dnia 1,3 tys. osób. oznacza to, że 95 proc. osób potencjalnie zakażonych porusza się swobodnie po kraju. Na ich odnalezienie jest już za późno. Pozostaje rygorystyczne ograniczenie kontaktów między ludźmi. A najlepiej byłoby zamknąć wszystko na 2-3 tygodnie. Nie rozumieliśmy, dlaczego znaleźliśmy się w lepszej sytuacji niż Francja i Hiszpania. Łudziliśmy się, że jesteśmy w lepszej sytuacji.

Otagowane:, , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: