Pożar wokół L’Aquila

L'Aquila assediata dagli incendi dolosi, boschi devastati dalle fiamme Salvato un gruppo di giovani scout
Fot. Giovanni Barba (Twitter)

Trwa wielki pożar lasów wokół stolicy Abruzji. Karabinierzy sądzą, że doszło do celowego podpalenia.

Ogień trwa od piątku. W mieście nie da się oddychać. W akcję gaszenia zaangażowanych jest 10 samolotów i helikopterów oraz 220 osób: strażaków z Teramo i L’Aquila, żołnierzy, wolontariuszy z obrony cywilnej i pracowników miejskiej administracji. Policja szuka podpalaczy. Pożary wybuchły w kilku miejscach na zachód od L’Aquila, miasta ciężko doświadczonego trzęsieniami ziemi.

Wszyscy rzucili się do walki z ogniem

Władze miasta wytypowały 13 najbardziej zagrożonych rodzin, mieszkających w krytycznych punktach. W każdej chwili mogą zostać przetransportowane gdzie indziej, jeżeli nie uda się powstrzymać pożogi.

– Tu na miejscu walczymy z niezwykłą energią. Mobilizacja jest wielka – relacjonuje Pierluigi Biondi, burmistrz miasta. – Pracownicy komunalni są w akcji od szóstej rano.  Akcją ratowniczą zarządzamy  z centrum operacyjnego gminy L’Aquila i koordynujemy ją non stop z centrami dowodzenia straży pożarnej, władz regionu i prefektury. Niestety, warunki klimatyczne i nierówny teren utrudniają powstrzymywanie pożaru.

Rozprzestrzenianiu się ognia pomógł nieustannie wiejący wiatr.

Celowe podpalenie

– Pożar w Arischia (dzielnica L’Aquila) wciąż jest wysoki. Udało się nam go nieco zmniejszyć w okolicy Cansatessa – informował w sobotę rano Silvio Liberatore, szef obrony cywilnej Abruzji. – Podpalacze wzniecili ogień w wysokich partiach gór, a więc wygaszanie możliwe jest tylko z powietrza. Z ziemi mogliśmy tylko powstrzymywać płomienie, tak aby nie dotarły do domów i dróg. Ramię w ramię walczą z ogniem ochotnicy z obrony cywilnej, mieszkańcy i strażacy. Karabinierzy z sekcji ochrony lasu szukają winnych podpaleń.

Liberatore zaapelował też, by każdy kto zechce zbliżyć się do lasu, zarejestrował się najpierw w siedzibie lokalnej straży pożarnej. – Chodzi o to, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie samych i dla innych – ostrzegł.

W sobotę wieczór agencje donosiły, że pożary w okolicach Arischia i Cansatessa połączyły się w jedną, wielką pożogę.

Spłonęło już 300 ha lasu

To już drugi pożar w L’Aquila w ostatnich dniach. W czwartek spłonęło 200 ha lasów w okolicach Arischii i Pizzoli, czyli na obrzeżach L’Aquila. Obecny pożar zaczął się w nocy z piątku na sobotę i dotarł na 200 m. od domów w dzielnicy Cansatessa, wzbudzając panikę wśród mieszkańców. z trudem udało się uratować drużynę harcerzy, która znajdowała się w tym czasie w lesie i ogień odcinał jej drogę.

Pożar wyrządza wielkie szkody dla środowiska i dziedzictwa przyrodniczego. Tommaso Navarra, dyrektor Parku Narodowego Gran Sasso Laga, ocenia, że tylko wokół Arischii płomienie spaliły co najmniej 100 hektarów czarnej sosny – lasu, który zasadzono w latach 30. ubiegłego wieku. Regionalna Agencji Ochrony Środowiska, badająca m.in. jakość powietrza, zarejestrowała także wysoką ilość benzenu wytwarzanego przez płomienie.

(źródła: ANSA, „Corriere della Sera, 1.08.2020)

Otagowane:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: