Imigranci. Szef austriackiego rządu przeprasza Włochy

Bartosz Hlebowicz

Christian Kern, premier Austrii, © Wikipedia

– Wiedeń musi uważać, żeby nie skończyć w tej samej grupie co Viktor Orbán i Liga Północna – powiedział kanclerz Austrii Christian Kern dla gazety “Presse am Sonntag”, relacjonując swoją rozmowę telefoniczną z premierem Włoch Paolo Gentilonim.

Kern poczuł się zmuszony do szybkiej rozmowy z premierem Włoch, po tym jak dwa dni wcześniej minister spraw zagranicznych jego rządu, Sebastian Kurz, zaproponował Włochom, aby nie wypuszczały uciekinierów z Afryki z wyspy Lampedusa. W przeciwnym razie, groził Kurz, Austria zamknie przejście graniczne w alpejskim Brenner.

– W stosunku do Włoch musimy okazać większą wrażliwość. To [co powiedział Kurz] było niestosowne, nie możemy ustawiać się przeciwko Włochom – oświadczył kanclerz. – Z Brenner robi się kryzys, który nie istnieje. Nawet dziś większa liczba proszących o azyl przychodzi przez Bałkany niż z Brennero. Nie można ryzykować reputacji Austrii z powodu kampanii wyborczej. Politykę zagraniczną i dyplomację powinno się uprawiać za zamkniętymi drzwiami, a temat migrantów nie powinien być przedmiotem debaty publicznej i kampanii wyborczej w Austrii.

Wybory w Austrii odbędą się w październiku. Premier Kern jest szefem Socjaldemokratycznej Partii Austrii, zaś popularny Kurz liderem koalicyjnej konserwatywnej Austriackiej Partii Ludowej.

Sebastian Kurz, minister spraw zagranicznych Austrii, © Wikipedia

21 lipca, dzień po skandalicznym ultimatum austriackiego ministra spraw zewnętrznych (jego propozycję burmistrz Lampedusy określił ją jako „nazistowską”), premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej wystosowali do Gentiloniego list zawierający kolejne surrealistyczne porady: żeby Włosi zamknęli swoje porty, zaczęli sprawdzać tożsamość imigrantów jeszcze przed ich dotarciem na włoski brzeg, czyli w Libii, i ogólnie żeby zajęli się pilnowaniem południowych granic Polski. Viktor Orbán, informując prasę o liście (podpisanym także przez premier Beatę Szydło), dodał, że w rozwiązaniu kryzysu pomocne byłyby działania militarne.

– Od państw UE mamy prawo domagać się solidarności – pouczył przywódców postkomunistycznych państw premier Włoch. – Nie akceptujemy lekcji ani tym bardziej gróźb. My robimy to, co do nas należy, uważamy, że cała Europa powinna pójść za naszym przykładem, a nie udzielać absurdalnych porad. Włochy to kraj, który robi wszystko, by powstrzymać nienawiść i strach. Włochy biorą na siebie odpowiedzialność, której część powinna wziąć na siebie Europa.

Odpowiedź Gentiloniego, którego kraj niemal samotnie zmaga się z kryzysem migracyjnym, nie mogła być inna. Zamknięcie portów nie wchodzi w grę z powodów moralnych i prawnych. Szefowie państw wschodniej Europy muszą się jeszcze wiele nauczyć.

Równie jednoznaczny jest przekaz szefa rządu austriackiego. W sprawie uciekinierów z Afryki Austria stanie po stronie Włoch, a nie ksenofobicznych państw Europy Środkowo-Wschodniej.

(za: „La Repubblica”)

Reklamy

Otagowane:, , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: